Nowa płyta zespołu Jaśmin to powrót do korzeni, rodzinnych stron wokalistki Agaty Gałach, która to muzycznie wychowała się w Sandomierskim Studiu Piosenki pod okiem Marka Sochackiego i jego piosenek.
W połowie koncertowy pop-rockowy album „Gdy spotykam wiatr” powstał w hołdzie Markowi Sochackiemu. Składa się on z piosenek i tekstów sandomierskiego artysty tj. m.in. “Czarownica”, “Miętowy kot”, chwalony przez samą Agnieszkę Osiecką, “Kołysanka dla Beethovena”, “Niebo żaglowców”, “Ostatni rzut granatem” oraz nowych kompozycji Agaty Gałach i Karoliny Sienkiewicz do tekstów, które wcześniej nie doczekały się muzyki. Nie brakuje w nich folkowych akcentów i przestrzeni, które pięknie maluje Karolina w swojej grze na skrzypcach.
Materiał po raz pierwszy został wykonany i zarejestrowany 26.11.23 w Gorzycach we wsparciu GOK Gorzyce oraz Fundacji Kultury Ziemi Sandomierskiej. Razem z dziewczynami zagrali wtedy: Łukasz Bizoń na gitarze, Przemek Kuczyński na perkusji oraz Bartosz Szetela na gitarze basowej. Gościnnie utwór „Ostatni rzut granatem” zaśpiewał z Agatą Michał Fałkiewicz.
Link do płyty: https://adm.ffm.to/gdyspotykamwiatrjasmin
„Gdy spotykam wiatr” to muzyczno-poetycka podróż pachnącą nie tylko jaśminem, ale też miętą, brzozą, wiśnią, ciszą, ogniem i wodą. To cztery żywioły, które drzemią gdzieś głęboko w nas i w słowach sandomierskiego barda.
Album zespołu został współfinansowany ze środków ZAW STOART.
Jaśmin opracował na nowo starą piosnkę. Artystki podeszły do opracowania bardzo współcześnie brzmieniowo i aranżacyjnie. Przyznam, że słucha się tego bardzo przyjemnie. Trochę się przyzwyczailiśmy, że piosenki Marka są wykonywane w pewnej konwencji . Jaśmin tą wersją udowodnił, że w
Wszyscy mówią ci do przodu idź Spal za sobą mosty, Tak łatwiej, tak prościej Biegnij ile sił Tańcz na linie, kiedy każą ci Świat to wielka scena Stadion, ludzkie sny Widzów są tysiące Aktor – to ty Wiara i nadzieja
Jest muśnięciem skrzydeł motyla Nie otwieraj oczu, niech trwa Bo to moment, gdy się pochyla Niebo nad tobą, nie ja I to ciepło, to nie ust dotyk To jest promień, symfonia warg Łatwopalny jesteś mój złoty Mogę z tobą spłonąć
Gdy będzie tak blisko dotyku rąk Pomiędzy zamruczy miętowy kot Cichutko nastroszy zieloną sierść Popatrzy łakomie, jakby chciał zjeść Ode mnie do ciebie miętowy kot Bursztyny ma w oczach miętowy kot Puszysty dmuchawiec miętowy kot Ode mnie do ciebie miętowy
Pożądliwi widowiska, krwi bezbożnej dziewki Eksplodują wściekle jadem czarnej nienawiści Wieńcem z jeżyn i tarniny umaili skronie Patrzcie ludzie jak na stosie czarownica płonie Śmiech na gębach zczerwieniałych, a gdzie niegdzie trwoga Zapalimy święty ogień, pochwalimy boga Niech oczyści się