Urodziłeś się – to fakt, co tu kryć Zapijałeś mlekiem się aż do krwi Nagle wysechł strumień szczodry Pierś odjęto ci od mordy Samo życie dało ci na odlew w pysk Tak stopniowo dorastałeś – psia go mać Zabroniono Ci
Kategoria z nazwiskami osób współautorów
Przypisane artukuły:
Znów zbłądziłam (Zagubiona)

Znów zbłądziłam, pogmatwałam życia szlak Gdzieś w dżungli zdarzeń, pośród pni Nie mogę trafić do twoich drzwi I stoję sama, swój cień Zbłąkana ćma w zbyt pogodny dzień Schować się gdzieś, przez czasu choć kęs Spłoszone myśli, w sens złożyć
Złota rybka
Raz nad wodę przyszły dzieci Zarzuciły w morze sieci Bowiem przeczytały wszystkie Starą baśń, baśń o złotej rybce Gdy ktoś takie cudo złowi I życzenia trzy wypowie To gdy wolność zwróci rybce Ona prośby spełni wszystkie Złota rybko, złota rybko
Zima na sportowo
Zabieliło łąki, góry Jakby mleko wykipiało Mróz jeziorom oszklił oczy Słońce zbladło i spłowiało Zabierz sanki, narty, łyżwy Dzień jest krótki, czas upływa Wykorzystaj każdą chwilę Aby z wiatrem się pościgać Nic, że śnieżek prószy A mróz szczypie w uszy
Zaczaruj mnie, odmień mnie

Nie chcę być Kroplą deszczu gdy trwa deszcz Nie chcę być Piaskiem gdy piaszczysty brzeg Nie chcę być Gwiazdą pośród innych gwiazd Zamień mnie W płatek śniegu, który spadł Zaczaruj mnie Niech mnie nie pomyli nikt Z kotem, płotem, dzwonkiem
Za mała
Jestem zła jak osa Kłująca jak oset Nic nie mówcie do mnie Bo tego nie zniosę Ileż trzeba mierzyć Ileż trzeba mieć Żeby na poważnie Ktoś traktował mnie Za mała Czegóż mi brakuje – ciała? Może wątłe, może kruche ale

