Słowa: Marek Sochacki  |  Muzyka: Robert Wiórkiewicz

Jest sklep jeden taki wiecie,
Który lubią wszystkie dzieci.
W nim zabawek jest bez liku
Lalek, misiów, pajacyków.
Moc pudełek dziwnych tam
Tajemniczych że aż strach.
Mamo proszę kup je mi,
Otworzyłam no a w nim.

A w pudełku, a w pudełku
Tysiąc barwnych elementów.
To są puzzle wszystkie razem,
Kolorowym są obrazem.
Tańczy rumbę niedźwiedź, dziki,
Z myszką miki z Ameryki.
Żaba śpiewa w kwiatów klombie,
A słoń solo gra na trąbie.
Nagle ktoś wykrzyknął – jest!

Układanka, układanka dla Doroty
i dla Janka.
Układanka dla każdego, poukładaj też
kolego.

Trudna sztuka każdy przyzna,
Czy kobieta czy mężczyzna.
Całość złożyć tej mozaiki,
W historyjkę prosto z bajki.
By nie miała żaba nóg,
Grubych jak przydrożny słup.
By zły nie tknął misia los,
Że zaplącze się w swój nos.

Od dwu godzin tak bez przerwy
Układanka szarpie nerwy
Ze zmęczenia każdy dyszy
Bo brakuje ucha myszy
Pot na czole perli się
I ostatni zrobił ruch
Ułożyliśmy – to cud!

Puzzle