Drzwi wpółuchylone, Lipy w dusznym wichrze… Na stole rzucone Pejcz i rękawiczka. Lampy krąg żółtawy… Kroków nasłuchuję. Czemuś mnie zostawił? Już nic nie pojmuję… Wnet jutro pogodne Zalśni na błękicie. Serce, bądź rozsądne – Uwierz w piękne życie. Tyś osłabło,
Przypisane artukuły:
Manekiny
Zza witryny manekiny Darmo noszą ciuch ze snu Skóra jak noc z ćwiekami gwiazd Bilet do raju bram W tej zielonej mi do twarzy W tej niebieskiej mniej Ta jest z wiosny traw i rosy Ta z jesiennych mgieł Liść
Jak kamień
Chcesz we mnie znaleźć miękkość mchu We włosach uwić gniazdo Bym ptakiem była twego snu Latarni morskiej gwiazdą Lecz zbyt gwałtownym czynisz lot W rezerwat mego ciała W zbyt czuły punkt chce trafić grot Gdy niesie go twa strzała ref.
Figurynka
Nie skrzywdź mnie Jestem z Saskiej porcelany Kruchy cud Skradłeś mnie od mojej mamy Całuj mnie Lecz ostrożnie jak kolibra Szanuj, bo Mogę na wartości zyskać Ja laleczka Ja maskotka Twój klejnocik, Bibelocik Miałeś chuchać Miałeś dmuchać Rano, wieczór We
Dziewczynka z zapałkami
Dzień był zimny chmurny dość psa by z domu nie wygonił A na rogu marznąć gość papierosa trzymał w dłoni Klimat – Andersena baśń chyba to czujecie sami Smutny nieszczęśliwy ktoś i dziewczynka z zapałkami Na ulicy cię znalazłam, byłeś,
Ostatni rzut granatem

Spójrz przyjacielu Ziemia będzie rodzić chleb Na czarnych bruzdach Gdzie niedawno leżał śnieg Wybuchną majem Jeszcze szare pąki drzew Wrócą bociany Dzieci będą rodzić się ref. Jeszcze jeden rzut granatem Jeszcze tylko jeden raz Piach zachłyśnie się szkarłatem Potem cisza