Już od najmłodszych lat Kochałam dźwięków świat Przeboje, każdy hit Po nocach mi się śnił Rodzina dziwna rzecz Nie chciała słuchać mnie W łazience spoza drzwi Mój wielki talent brzmi Do Si do la do mi Już refren pięknie brzmi
Uczę się śpiewać



Już od najmłodszych lat Kochałam dźwięków świat Przeboje, każdy hit Po nocach mi się śnił Rodzina dziwna rzecz Nie chciała słuchać mnie W łazience spoza drzwi Mój wielki talent brzmi Do Si do la do mi Już refren pięknie brzmi

Kołki, główka, smyczek, dusza Ach muzyka wszystkich wzrusza Dziadek gra na mandolinie Głos ma piękny babcia w darze Mama grywa na pianinie Tato brzdąka na gitarze Więc zapadła dziś decyzja I ja także będę grać Będę lekcje gry na skrzypcach

Uciekając w powiew snu Twarze w cieniu zanurzamy I po drugiej stronie, znów W kolorowy wir wpadamy Malinowe lody chmur Księżyc kwitnie chryzantemą Mędrzec składa zielnik gwiazd Tylko ciebie jeszcze nie ma Proszę wejdź do mego snu Gdzieś wpół drogi

Odpłynąłeś za horyzont Blednie obraz twój w pamięci Ale dla mnie w każdej chwili Jesteś skarbem, mym największym Na twój powrót ustroiłam W świeże kwiaty twoje włosy Kiedy wrócisz będzie święto Wspólnych marzeń, zauroczeń Tylko morze Pozna nasze tajemnice Tylko

Nie siej ziaren ciszy w przestrzeń między nami Bo czasu tak mało żeby ją pokonać Jesteśmy przyziemni – nieczęsto ptakami Jak nie dolecimy będziemy żałować Ty jesteś pragnieniem wody na pustyni Gorącym mirażem, napowietrzną zjawą Pozwól to uchwycić w najpiękniejszej

Kiedy białe czarnemu ulegnie Kiedy czarne się zmieni w zielone A zielone znów tęczą zakwitnie Znak, że wiosna ubrała koronę To wiosna Bzowa królowa To wiosna Głośna – miłosna To wiosna Ptaków – śpiewaków To wiosna Pani radosna Wiosną wszystko