OSPA 1997: Marek Sochacki – „Smutny klaun”




Zawieszone gdzieś w przestrzeni Niewidzialne stop w oddechu Dźwięczy tysiąc w nim odcieni Struną płaczu, brzękiem śmiechu Zatrzymuje myśli drganie W wizje zmysłom udzielane Gdy prawdziwe niech się stanie I na wieki wieków pamięć ref. Słowa, słowa, słów peleton Słowa,
e H W moim domu mieszka tylko ciszy kwant e H Nieruchomość się rozpełzła – mokra mgła G D Te pokoje tylko moje, pejzaż ścian a H Marnej biedzie źle się wiedzie, poszła w świat e H W mym przymkniętym
Szczupła jestem, powabna nad wyraz Niepotrzebny mi wcale makijaż

Blady ranek mnie budzi, w okna stuka mi Spoglądam za okno, a za oknem – ty Stoisz, wróbli rój straszysz zaokienny strach Nie, nie wyjdę na balkon, bo chce mi się spać Więc na próżno w okno będziesz gapił się