Jest jak trawa zielona w dolinie Uspokaja ci oddech po biegu Koi wzrok łagodnością koloru Obiecuje ci wiosnę po zimie Lecz po chwili smagnięciem po twarzy Żandarm bólu cię stawia na nogi Uśmiech ulgi ci w grymas zamienia Jeszcze nie
Przypisane artukuły:
Requiem dla odchodzących żaglowców (Niebo żaglowców)
Niebo żaglowców w przeciwną jest stronę A idą do niego potulne jak łanie A przecież niedawno z falami na ostre Toń cięły kilu toporem Niebo żaglowców pod mewy jest brzuchem W spokoju gwiazd świeżo wśród morza zasianych A przecież niedawno
Kołysanka dla dorosłej

Zanim skończy się dzień I otuli śmierć snu Zdejm sukienkę, swój cień I do szafy ją złóż Odklej uśmiechu lep Niepotrzebna ci twarz Tu nie widzi nikt, że Szminka ma krwawy smak ref. Minął dzień jak codzień Przeszedł jak przechodzień

