Jest muśnięciem skrzydeł motyla Nie otwieraj oczu, niech trwa Bo to moment, gdy się pochyla Niebo nad tobą, nie ja I to ciepło, to nie ust dotyk To jest promień, symfonia warg Łatwopalny jesteś mój złoty Mogę z tobą spłonąć
Ogień i chłód



Jest muśnięciem skrzydeł motyla Nie otwieraj oczu, niech trwa Bo to moment, gdy się pochyla Niebo nad tobą, nie ja I to ciepło, to nie ust dotyk To jest promień, symfonia warg Łatwopalny jesteś mój złoty Mogę z tobą spłonąć
Mówisz deszcz Smutny jest W środku lata Zżymasz się Na ten deszcz W środku lata Przez ten deszcz Nudzisz się W środku lata No bo gdzież W taki deszcz W środku lata Spróbuj złapać w dłoń Ciepłych kropli garść Spróbuj