Nie powstanie z naszych marzeń wielki pałac snów Klomby mitów przystrzyżone, baczność! Czapki z głów! Nasze drogi w głusz Syberii wiodą w schyłku dnia A pijany śmiech historii echem w lesie gra Nasze ślady – gryps na ścianie, rozdrapany tynk
Przypisane artukuły:
Babcia i dziadek
Babcia i dziadek To niezły wynalazek To nie to co tata, mama Co nie mają czasu dla nas Oni wnuczkę oraz wnuka Chcą i lubią zawsze słuchać Nie są z drewna ani stali Można im się wyżalić Że jest przykro,
Obłęd
Do świata oszalałych Przyjął mnie Bóg ordynator Będę pensjonariuszem Wielkiego Domu Wariatów Ubrany w jasną piżamę Z rękawem nieco przydługim Nie będę ciężarem dla jednych Ni zagrożeniem dla drugich Spokój, spokój, święty spokój I przepustka raz do roku Nasypali mi
Najkrócej
Krótkim zdaniem Gestu wierszem Rzęs trzepotem Mówisz jestem Wpółwidzialna Wiatru dotyk Drażnisz zmysły Jak narkotyk Nic nie mówisz Po co słowa Echem ciszy Brzmi rozmowa Nieobecni O dwa cale Zanurzeni W pyle zdarzeń Po księżyca Ciemnej stronie Żart iluzji Ludzi
Kubuś
Kiedy byłam bardzo mała Mama często mi czytała O przygodach i przeżyciach O małym rozumku misia To Kubuś Puchatek miś Zna go każdy, nie od dziś I ja w domu mam Kubusia Lecz nie z pluszu i nie misia Kubuś
Biały żagiel
Biały żagiel – wiatr Czarny żagiel – płacz W górę w chmurę, w sen Wstąp, wejdź Tam Cię spokój omami Na dnie ciszy jest diament Biały żagiel – śpiew Czarny żagiel – gniew Proszę wejdź w mój sztorm I bądź

